| « Parapachymorpha zomproi -.. | Phobaeticus serratipes - .. »  Opisy gatunków » Owady (Insecta) » Straszyki (Phasmodea) » |
|
Patyczak czerwonoskrzydły, PSG 215 (Phaenopharos khaoyaiensis Zompro, 2000)
O gatunku: Opisany dopiero w 2000 roku przez Oliviera Zompro. Patyczak z pięknymi krwistoczerwonymi mikro skrzydełkami. Bardzo łatwy w hodowli a zarazem jeden z większych gatunków dostępnych w handlu, rozmnaża się partenogenetycznie. Występowanie: Jego ojczyzną są lasy Tajlandii. Wygląd:
Zachowanie i rozwój: Patyczaki czerwonoskrzydłe nie wyróżniają się niczym specjalnym w swoim trybie życia w stosunku do ich krewniaków. Są zwierzętami roślinożernymi żerującymi na liściach drzew i roślin krzewiastych. Przejawiają wzmożoną aktywność późnym wieczorem i nocą. Dzień spędzają w bezruchu w stanie katalepsji. Wykorzystują do tego celu różne miejsca takie jak np. gałęzie, szczeliny kory, do których przywierają ciałem, rozstawiając wzdłuż niego odnóża. Pełny rozwój owada trwa średnio 5 - 6 miesięcy, w trakcie których owad przechodzi 6 linień. W dobrych warunkach samica przeżyje 6-7 miesięcy jako imago. Rozmnażanie: Ze względu na brak samców, owady te mnożą się tylko partenogenetycznie. Samice, po osiągnięciu dojrzałości płciowej, składają jaja, średnio 2 - 4 dziennie. Jaja przy składaniu są wyrzucane na dużą odległość. Często można usłyszeć stuknięcie, kiedy jajo odbije się od szyby terrarium. Inkubacja w temperaturze 20-25°C w wilgotnym i dobrze wentylowanym miejscu trwa 5-6 miesięcy. Terrarium i warunki hodowli: Ze względu na znaczne rozmiary osobników dorosłych, polecane są duże terraria o wysokości minimum 40cm. Temperatura optymalna dla tego gatunku to 20 - 25°C. W nocy może spadać nawet do 18°C. Młode, świeżo wyklute osobniki, wymagają dość wysokiej wilgotności. Są bardzo delikatne i podatne na urazy mechaniczne (zwłaszcza odrzucanie kończyn) i jednocześnie bardzo ruchliwe. Najlepiej trzymać je w mniejszym terrarium, co pozwoli im łatwiej odnajdywać pokarm. Wraz z kolejnymi linieniami, można przenieść je do większego pomieszczenia i ustalić wilgotność na ok. 60 - 70%. Oznacza to codzienne spryskanie terrarium wodą, najlepiej wieczorem, gdy owady są aktywne. Ważne jest utrzymanie dobrej wentylacji. Wysoka wilgotność i temperatura, wraz ze słabym przepływem powietrza oraz starym pokarmem, owocuje pojawieniem się pleśni. Infekcje grzybowe są w stanie w krótkim czasie zabić całą hodowlę. Nie trzeba stosować sztucznego oświetlenia, powinien być zachowany cykl dzień/noc. Terrarium powinno stać w zacienionej części pokoju, nieeksponowane bezpośrednio na promienie słoneczne (możliwość przegrzania i przesuszenia owadów). Wystrój pomieszczenia mogą stanowić gałęzie i konary. Jedną ze ścian, warto wykleić korkiem lub siatką, by ułatwić owadom wspinanie się po niej (choć dobrze sobie radzą nawet bez takich ułatwień). Podłoże może stanowić włókno kokosowe i torf. Jednak można prowadzić hodowlę na papierowych ręcznikach, znacznie łatwiejszą w utrzymaniu higieny. Żywienie: Patyczaki czerwonoskrzydłe karmimy podobnie jak inne straszykowate. Najlepszym pokarmem są świeże liście malin i jeżyn. Są one podstawowym pokarmem dla młodych, świeżo wyklutych owadów. W przypadku jego złego dobrania (twarde, suche liście), odnotowałem duże straty wśród wylęgu. Ponadto zjadane są też liście truskawek, róż, a dla podrostków i dorosłych - liście dębu. Zimą sprawdzają się te ostatnie, po uprzednim ich zebraniu (pod koniec sierpnia) i zamrożeniu. Owady te, często zamiast liści jedzą o wiele twardsze pędy jeżyny czy też maliny. Dorosłe owady bardzo lubią obgryzać elementy wystroju terrarium. Potrafią okorować cienkie drewniane pędy, a nawet przegryźć plastykową siatkę. W przypadku ucieczki owada z terrarium, możemy spodziewać się kilku dziur w firankach i zasłonkach. Stąd też obgryzanie terraryjnych ozdobników nie jest przejawem choroby, czy braku świeżego pożywienia. Uwagi: Nie należy utrzymywać zbytnio przegęszczonej hodowli, ze względu na możliwość wzajemnego okaleczania się patyczaków (zarówno podczas linienia, jak i żerowania). Również należy uważać przy chwytaniu małych osobników aby nie łapać ich bezpośrednio ręka a tylko zachęcić aby na nią weszły, gdyż możemy przypadkowo oderwać odnóże czy nawet zgnieść małego patyczaka. Opracowanie: Marek Kubiak (profesor) na podstawie spisanych doświadczeń Dariusza Kucharskiego (Dark Raptor) i Pawła Płotkowskiego (Płota). |
Po lekturze artykułu, zapraszamy na nasze forum dyskusyjne
|